Nie taki rossman straszny jak o nim wcześniej myślałam

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Google+ 0 0 Flares ×

Ostatnio sporo nowości testujemy ( nowości dla nas oczywiście ;) ) tym razem chciałabym podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami dotyczącymi kosmetyków Babydream i Liliputz z Rossmana. Przyznam, że paczka, którą otrzymałyśmy od fundatora nagrody za pośrednictwem Familie.pl była imponująca i nie miałyśmy jeszcze okazji wszystkiego wypróbować, ale ogólnie jestem zachwycona kosmetykami, mają fajną konsystencję, ładnie pachną ( z jednym wyjątkiem ale to sprawa bardzo subiektywna), nie powodują podrażnień a do tego ich ceny są po prostu diabelnie niskie :)

W skład zestawu który testujemy weszło:

  • Babydream spray przeciwsłoneczny dla niemowląt i dzieci SPF 50+  babydream
  • Babydream, żel do kąpieli dla dzieci
  • Babydream olejek pielęgnujący
  • Babydream lotion z lawendą
  • Babydream termoopakowanie
  • Babydream batonik jabłkowo – bananowy
  • Babydream mus jabłko- banan
  • Lilliputz chusteczki nawilżane
  • Lilliputz pianka do kąpieli
  • Lilliputz farbka do kapieli (fioletowa)
  • Lilliputz płyn do kąpieli z bańkami mydlanymi
Relację z testów zacznę od naszego faworyta :) pianki do kąpieli Liliputz. Jest absolutnie rewelacyjna, cudnie pachnie malinkami, daje  
  ( jak to mówi mój małżonek) milion piany, a że dla mojego dziecka kąpiel bez piany to nie kąpiel więc doskonale spełnia swoje zadanie. I co najważniejsze, nie wiem czy wiecie, ale kosmetyki typu pianki i płyny do kąpieli maja jedna zasadniczą wadę, wysuszają skórę. Po tym kosmetyku nie zaobserwowałam takiego działania, mogę ją zatem polecić wszystkim wrażliwcom, tym małym i tym dużym. Płyn do kąpieli z bańkami mydlanymi, super zabawa dla starszaka, ponieważ faktycznie po wlaniu jednej nakrętki płynu do wanny, z powstałej w ten sposób mieszaniny można robić bańki. Do płynu jest również dołączona „bańkowa ” końcówka, więc świetna zabawa w kąpieli jest gwarantowana! Jedyny minusik, wydaje mi się, że kosmetyk delikatnie osiada na skórze i ja po kąpieli płuczę dodatkowo Majutkę prysznicem, aby go spłukać. Chusteczki nawilżane, przywołują wspomnienia :) Pamiętacie jaki był na najbardziej ekskluzywny i pożądany zapach odświeżaczy powietrza w późnych 80-tych? Zielone jabłuszko! i nim właśnie pachną chusteczki, kiedy otworzyłam paczkę i poczułam ten głęboko zakopany w pamięci aromat, na chwilę zatraciłam się we wspomnieniach, później zaczęłam się zastanawia, czy nie jest to zbyt silna woń dla niemowlaka ( chusteczki pachną dosyć intensywnie), ale postanowiłam zaryzykować i przetarłam skórę małej chusteczką. Nic złego się nie stało, a przynajmniej dzidzia pachniała sentymentalnie :) Co do samych chusteczek, nie podrażniają skóry, według mnie są odpowiednio nawilżone, są miękkie i wytrzymałe. Same plusy :) jedynie opakowanie jest malutkie ( zawiera 20 sztuk) i szybko się kończy :( Lotion z lawendą, oraz oliwka pojechały do innej dzidzi, która jeszcze nie przyszła na świat i mam nadzieję będą służyły :) czekam na opinie :) . Ale żel do kąpieli Babydream został u nas porządnie przetestowany , ma miły zapach, jest wydajny, oraz na szczęście nie uczula małej :) Bardzo nie lubię testować kosmetyków na Majutce, dlatego korzystając z tego, że mam wrażliwą skórę atopową, każdy nowy kosmetyk najpierw testuję na sobie, a dopiero kiedy mi nic nie jest aplikuję to na skórę córci, tym razem było podobnie i zarówno na sobie jak i na małej zauważyłąm, że skóra jest gładka i miękka po umyciu żelem. Jest to kolejny kosmetyk ” za grosze”, który polecam. Na kosmetykowy koniec zostawiłam sobie spray z filtrem spf50+. Zawiera w swoim składnie zarówno filtry chemiczne jak i jeden mineralny, ale nie zrażajcie się do niego od razu ponieważ ta zawarta w nim chemia nie przenika w głąb skóry a jedynie pozostaje na jej powierzchni. Niemniej może uczulać więc zalecam dla dzieci powyżej 1 roku życia. Tak czy inaczej mnie i Majutki nie uczulił :) Ponadto kosmetyk zapakowano w wygodny dozownik z rozpylaczem, nie jest to spray, a lotion, ale o znacznie mniejszej gęstości niż tradycyjne kosmetyki tego typu, więc łatwo go rozprowadzić. Nie pozostawia białych śladów na skórze. Wodoodporność sprawdzimy dzisiaj w basenie ;)
No i teraz niekosmetyczna zawartość paczki. Termoopakowanie babydream, absolutny hit. Do tej pory nie udało mi się znaleźć dobrego ” termosika” na butelki i kiedy zabierałam go pierwszy raz w podróż, z przyzwyczajenia do butli nalałam prawie wrzątek, jakież było moje zdziwienie gdy po dwóch godzinach, gdy chciałam przygotować małej kaszkę, okazało się, że nie mogę, ponieważ Majucha wrzątku nie pije… Świetnie trzyma ciepło, do tego ma super kształt ( mieści wszystkie posiadane przez na butelki) i wygląda bardzo estetycznie. Do tego jest aktualnie w rossmanie w promocji za bodajże 11 zł. I mus jabłkowo-bananowy w tubce. Przyznam, że nie rozumiem oznakowania na nim, nie wiem dlaczego producent przeznaczył go dla dzieci powyżej roku życia, ponieważ ma konsystencję deserków dla dzieci 4 miesiące+, ale to pewnie dlatego, że został przygotowany tak, aby dziecko samo go z tej tubki jadło. Cóż Majucha sama nie zjadła, wycisnęłam mus do miseczki i nakarmiłam młodą łyżeczką. Smakowała bardzo, a że dodatkowo jest wyprodukowany z owoców z hodowli bio, już nie raz u nas gościł :)
Reszty kosmetyków jeszcze nie  miałam okazji przetestować, lub tak jak pisałam wcześniej pojechały w świat, tak czy inaczej jako kosmetyczna maniaczka polecam kosmetyki z rossmana, które pomimo bardzo niskiej ceny gwarantują wysoka jakość ;)
0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Google+ 0 0 Flares ×

4 comments on “Nie taki rossman straszny jak o nim wcześniej myślałam

  1. Ja również nie rozważałam nawet zakupu kosmetyków z Rossmana, ale skoro mówisz, że warto, to na pewno nastepnym razem kupię. Tym bardziej, że zauważyłam, że faktycznie wszystko jest strasznie tanie

  2. Z Rossmanna kupowałam kiedyś płyn do kąpieli Babydream i uważam że jest super- bardzo wydajny, ładnie pachnie i nie uczula. Kupiłam po tym jak moja koleżanka zachwalała. Twój artykuł zachęcił mnie tylko do kolejnych zakupów ;)

    1. Też kupiłam ten płyn :) trochę się bałam czy jest odpowiedni dla mojego maluszka, ale wykąpałam synka i wszystko okazało się OK, więc i ja polecam :)

  3. Kosmetyki babydream są super- warto też skusić się na ich słoiczki z jedzonkiem tylko zauważyłam że inne są okresy kiedy wprowadzają poszczególne składniki dziecku

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *