szczepienia

SZCZEPIĘ!

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Google+ 0 0 Flares ×

Szczepiłam, szczepię i będę szczepiła swoje dzieci. Zawsze starałam się unikać na blogu tematów kontrowersyjnych, ponieważ nie lubię wdawać się w głupią polemikę gdzie każdy ma swoje zdanie i go nie zmieni, ale ostatnio ruch antyszczepionkowców rośnie w siłę i czasami gdy czytam komentarze pod artykułami na fb to aż mi się słabo robi i zdzieliłabym jedną matkę z drugą po buźce!

szczepieniaJa nie twierdzę, że nie ma czegoś takiego jak NOP, według definicji Mania miała NOP’a po ostatniej dawce 5w1, ponieważ miała gorączkę powyżej 39 stopni i pokrzywkę na ciele. Ale zarówno gorączka jak i pokrzywka jak się pojawiły tak zniknęły nie powodując przy tym żadnego uszczerbku  na zdrowiu małej, a zatem uważam, że jest to niewielka cena za ochronę zdrowia mojego dziecka. Dzieci swoje szczepię według kalendarza szczepień, na choroby zalecane/refundowane przez NFZ, oraz szczepieniami dodatkowo płatnymi, a co „gorsze” wybieram szczepienia skojarzone. Wiele matek pewnie puka się w głowę i myśli, że jestem idiotką, ale mam to gdzieś, ponieważ sama wiem co jest najlepsze dla moich dzieci.

Nie śledzę statystyk dotyczących tego ile % Polaków szczepi dzieci, a ile nie. Nie interesuje mnie to jaki jest odsetek występowania NOP, no bo nie. Ufam swojemu lekarzowi i  jeśli twierdzi on, że dzieci szczepić trzeba, to ja to robię. Śmieszą mnie teorie o spisu koncernów farmaceutycznych, opłacających lekarzy, aby Ci zalecali szczepienia, ponieważ, mimo tego, że wyobraźnię mam bujną, nie jestem sobie w stanie wyobrazić takiego koncernu, który opłaca wszystkich lekarzy świata. Ponadto, znam kilku lekarzy prywatnie i wszyscy oni jak jeden mąż swoje dzieci szczepią, co, tak jakby wyklucza teorię spisku. Irytuje mnie podejście mam, które wychodzą z założenia, że szczepić nie muszą ponieważ wystarczy aby mniej więcej 90% społeczeństwa było zaszczepione aby uniknąć epidemii choroby. Moim skromnym zdaniem matki które żerują na odporności zbiorowej społeczeństwa i wychodzą z założenia, że szczepić nie będą bo to samo zło, są ogromnymi hipokrytkami, a to dlatego, że oczekują, że ja narażę swoje dzieci na „to gówno”, aby one nie musiały narażać swoich. Jest to skrajnie egoistyczne podejście do życia i aż szkoda mi dzieci, które takie ideały wynoszą z domu. 

Apropos, może już nie samych szczepień, a chorób zakaźnych, kolejną przerażającą mnie rzeczą są odra party, ospa party, różyczka party i inne tego typu melanże. Jak zdrowy na umyśle rodzic może świadomie narażać swoje dziecko na zachorowanie??!? FAKT, kiedy całe moje osiedle chorowało na ospę, gdzieś tam po cichutku liczyłam, że może i  Mania ją złapie i będzie miała z głowy, ale nigdy w życiu nie przyszłoby mi do głowy aby iść świadomie w odwiedziny do chorego dziecka. Poza tym, jaki w tym sens gdy wiele chorób zakaża do momentu wystąpienia objawów, czyli zazwyczaj zanim rodzic dowie się, że jego dziecko choruje. Dziwię się również rodzicom, którzy wpuszczają do swojego domu, w którym znajduje się chore dziecko inne pozornie zdrowe dzieci. Pozornie, ponieważ taki 5-letni Krzyś może mieć katar, a 4-letnia Agatka kaszel wywołany jakimś wirusem. Przecież ogólnie wiadomo, że najgorsze co może spotkać dziecko chorujące na jedną z tak zwanych chorób dziecięcych to infekcja innym patogenem! Przerażające jest również to, że z tego co czytam na forach, blogach, internetach ogólnie, zwolennikami takich metod są przeciwnicy szczepień. Dla mnie to idiotyzm i kropka.

Tytuł mojego wpisu mówi wszystko , ja szczepię swoje dzieci i nic nie zmieni tego faktu, a zatem jeśli nie zgadzasz się z moją opinią OK, ale jeśli zamierasz wyzywać mnie pod wpisem, to pamiętaj, że to ja mam ostatni głos jeśli chodzi o zamieszczanie komentarzy na blogu, więc odpuść sobie.

A na koniec, już w milszej atmosferze podaję wyniki konkursu z książką. 

Zgłoszeń w konkursie było 30, fb ma taką opcję, że można sobie wyświetlać komentarze chronologicznie od najstarszego to najnowszego, a nagroda trafia do szczęśliwca, który zgłosił się konkursu jako 11 i jest to Natalia Engel

książka

Natalii gratuluję i czekam na dane do wysyłki 3 dni.

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Google+ 0 0 Flares ×

One thought on “SZCZEPIĘ!

  1. Kochana maszracje w 1000% ja się z tobą zgadzam. Też szczepilam swoją córeczkę na planowane i te nie planowane szczepienia i nie żałuje. Bardzo mądrze piszesz.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *